Ratunku, moje dziecko chce zostać YouTuberem!

Ratunku, moje dziecko chce zostać YouTuberem!

I gratulujemy. Masz w domu osobę odważną i kreatywną. Powiedz „super” i dodaj „szanuj prawa autorskie i nie daj się hejterom”. Zapytaj o temat kanału, ale z życzliwej ciekawości. Nie stwarzaj atmosfery opresyjności.

Przeczytaj, co pisze Marcin Maj o łamaniu praw autorskich
I podsuń dziecku. Daj czas na refleksję i własne wnioski.

Wspieraj, nie ingeruj

Vlog może dotyczyć wszystkiego. Świeżo upieczona studentka dzieli się przemyśleniami na każdy temat, a 17-latek gra w kultową grę. Jeśli pomysł na vloga twojego dziecka nasuwa ci wyłącznie komentarz „Dziecko, kto to będzie oglądał?” – zachowaj go dla siebie. Mamo, i tak nie zrozumiesz :-).

Jeśli dziecko na vlogu grubszym słowem wzmocni wypowiedź albo okaże się, że „rodzice są okropnie nudni i zawsze walą te swoje głupie teksty” – daj spokój. Wyraź opinię (spokojnie, offline i w cztery oczy), uargumentuj ją i poprzestań na tym.

Nie pomagaj hejterom

Nie zostawiaj na kanale córki komentarzy typu „Córeczko, gratulacje. Świetny występ!”. Jeśli MUSISZ, wybierz neutralny nick i doceniaj mocne punkty programu. „Ta mina w 1:43 – warta wszystkie pieniądze” – gdyby napisała tak mama Pawła Opydy w komentarzu do tego filmu, wmieszałaby się w tłum równolatków :-).

„Wsparcie” rodzica nie tylko nie pokrzepia dziecka (które zwykle jednak nie publikuje dla Ciebie), a może sprowadzić na nie falę kpin, z których „Tylko mamunia ogląda ten twój biedny kanał” będzie najłagodniejsza.

Haters gonna hate

Na rozmowę o hejcie – anonimowej agresji słownej – przygotujcie się zawczasu, przed emisją pierwszego odcinka. Jeśli hejt trafi w nieprzygotowane dziecko – szczególnie, jeśli prezentuje coś dla siebie ważnego – trudno będzie mu spojrzeć na sprawę racjonalnie i „nie przejmować się”.

Wyjaśnij dziecku, że vlogowanie=zagrożenie hejtem. Uczciwie powiedz, że może spotkać się ze złośliwymi i wulgarnymi komentarzami wobec samej treści na kanale („Z takim wyciem do klatki z hienami, nie na YT” – nie umiem hejtować, więc może nie brzmi to szczególnie wiarygodnie), ale i wobec vlogera, jego przyjaciół, rodziny i innych komentujących.

Hejt jest i będzie. I taki komunikat najlepiej byłoby przekazać dziecku, choć często chciałoby ono zrozumieć, dlaczego tak jest i dlaczego dana osoba uwzięła się właśnie na nie. Aby nie mówić o hejterach ich językiem, bezpieczna jest gładka (ale i prawdziwa) odpowiedź „To ludzie, którzy mają radość z robienia komuś przykrości. Trafiło na ciebie, bo robisz coś fajnego i ważnego – wiedzą, że jeśli dokuczą ci właśnie z tego powodu, to cię naprawdę zaboli”.

Ważne: Nie poprzestań na jednej pogadance. Dzieci zapominają.

 

Hejt boli, ale trzeba sobie radzić

Możesz pokazać gimnazjaliście kanał na YouTube, który jest popularny i ma wielu subskrybentów. Niech zobaczy:

  • ile jest pozytywnych komentarzy i że na ich tle hejt ma takie samo znaczenie jak brzęczący owad, bo większość osób, którym się kanał podoba, po prostu go ogląda i nie komentuje;
  • jakie systemy stosują YouTuberzy, np. mają regulamin sankcji za wulgarne/nienawistne komentarze;
  • jak działają osobowości YT – nie wdają się w pogawędki, dyskusje, tłumaczenia.

Wnioski dla Was:

Hejter chce wywołać reakcję. To brak reakcji sprawia, że jego plucie jadem jest neutralizowane – bo YouTuber nie pokazał, że hejter sprawił mu przykrość!

  • Ban dla hejtera pokazuje, że właściciel kanału nie wyraża zgody na plenienie się hejtu w swoim kawałku internetu!
  • Wnioski te dobrze stosują się także do Twitcha czy portali streamingowych (służących do emisji na żywo).

 

Nie bądź, k*wa, hejterem

Nie krytykuj destrukcyjnie (nie wyśmiewaj, nie dyskredytuj) działania swojego dziecka ani innych YouTuberów, Twitcherów, streamerów. Jeśli dziecko zaczyna wypowiadać się o innych autorach w agresywnym tonie – tłumacz, że w ten sposób okazuje słabość i jest o krok od dołączenia do żałosnej społeczności…

 

Dla zaawansowanych, czyli nie każda krytyka to hejt

Konstruktywna krytyka to nie hejt. „Źle światło ustawione, kiepsko cię widać”, „Światło się w okularach odbija”, „Trochę trzeba popracować nad wymową słowa „miscellanous”. Młody autor musi wiedzieć, że nie jest to wymierzone w niego, a wręcz może pomóc w rozwoju kanału. Zaproponuj dziecku, że poćwiczycie – obejrzysz kilka odcinków i (offline) powiesz, co Twoim zdaniem można poprawić. Zaakcentuj, że to Twoje zdanie. Wyjaśnij, że poprawki są częścią każdego procesu twórczego i nie oznaczają porażki, tylko rozwój i doskonalenie.

 

Poznaj doświadczenia innych

Krystian jest młodym (17 lat) programistą, twórcą zalążków firm technologicznych – i fajnym dzieciakiem. Od wielu lat robi fajne rzeczy w internecie i od kilku lat ma doświadczenie z hejtem. Jego tata, Krzysiek, jest twórcą dużego portalu newsowego i kilku innych biznesów w sieci – i fajnym ojcem. Jemu hejt też nie jest obcy.

Hejterzy mówią bzdury

Krystian: Kiedy uczyłem się programowania, zapytałem o coś na forum. Pierwsza odpowiedź brzmiała mniej więcej: „Od kiedy to jakieś dzieciaki z gimbazy programują? Co, gnojku, dostało się szlaban na granie, to próbujesz się czymś zająć?”. Im bardziej się tłumaczyłem, tym więcej pojawiało się hejtów, mówiących np., że programowanie nie jest zajęciem dla mnie. Bardzo się tym przejąłem i niemal uwierzyłem hejterom. Pomyślałem, że mówią mi to osoby, które zajmują się kodowaniem i są w tym dobre.

Dzięki rozmowom z rodzicami na ten temat i po prostu z wiekiem, zacząłem postrzegać hejterów jako osoby, które robią wszystko, żeby innym nie wyszło! Może część hejterów z tego forum sama niezbyt dobrze kodowała i najłatwiej było im wypomnieć komuś wiek i niewiedzę? Ostatecznie porzuciłem myśl o rezygnacji z kodowania. Gdybym przestał kodować, zrobiłbym dokładnie to, do czego dążyli hejterzy!

Stanowcze działania są OK

Krystian: Miałem też do czynienia z agresywnym hejterem podczas programu, w którym kodowałem na żywo. Nie mogłem sobie wtedy poradzić z jakimś problemem, co jeden z widzów potraktował jako „okazję”, by zasypać czat tekstami typu „kodowanie nie jest dla gnojków jak ty” (wersja ocenzurowana) . Kiedy próbowałem wyjaśnić, że dopiero się uczę i do podobnych odbiorców kieruję transmisję, gość jeszcze bardziej zaostrzał swoje wiadomości i wysyłał ich jeszcze więcej. Chciałem go zbanować, ale nie wiedziałem, jak przyjmą to pozostali widzowie.

W końcu powiedziałem publicznie, że przepraszam bardzo, ale nie toleruję takiego zachowania na swoich transmisjach, dlatego żegnam z mojego kanału. Kliknąłem cztery razy myszką i hejter został zablokowany. Reakcja widzów była bardzo pozytywna – wszyscy powtarzali, że osoby siejące hejt należy odcinać od kanału.

Moje rady:

  • Unikaj czytania hejterskich komentarzy (choć trudno się powstrzymać).
  • Milcz z wyższością. Kiedy wdajesz się w dyskusje czy tłumaczenia, hejter widzi, że osiągnął swój cel (sprawił ci przykrość).
  • Bez wahania banuj (blokuj) hejterów.

Rodzicu, ucz odporności

Krzysiek: Krystian z pierwszym hejtem spotkał się… w wieku lat 9. Pod jego filmami na YouTube użytkownicy serwisu bez ogródek dawali upust emocjom. Kiedy zajął się programowaniem i startupami, w komentarzach pod artykułami na jego temat hejterzy próbowali go zdyskredytować i zniechęcić do działania.

Wraz z żoną przed publikacjami czasem uprzedzaliśmy Krystiana, że pojawią się przykre komentarze. Naszym zdaniem, łatwiej je znieść wiedząc, że zawsze znajdzie się zakompleksiony tchórz, któremu sprawia przyjemność anonimowa przemoc słowna. Pokazywaliśmy mu też paradoks – hejterzy to często bardzo nieliczna grupa w danej społeczności, ale najlepiej ją widać i słychać. Osoby, które mają obojętny lub pozytywny stosunek do różnych spraw, często po prostu nie wypowiadają się.

Minęło już kilka lat od pierwszego kontaktu Krystiana z hejtem wobec niego i z pewnością już trochę się uodpornił. Zdaje sobie sprawę, że hejterzy to emocjonalne pasożyty, które można zneutralizować, nie wdając się z nimi w dyskusję i nie zwracając na nich uwagi.

 

Hejt oczami artystów i YouTuberów

My jedziemy po was w necie
Tak społecznie i za darmo
Nawet jeśli grasz na flecie
Płać za swoją popularność
(Strachy na Lachy – fragment utworu I can’t get no gratisfaction)

 

Ty jesteś brzydka, ta za to tłusta,
Ta jakaś dziwna, głupia i pusta
Co to za gówno, znów się sprzedała
Słabe ogólnie, nie pozdrawiam
(Szparagi – fragment utworu YouTuberki vs. Hejterzy na kanale YouTube „Szparagi”)

 

Piosenkę złożoną z samych cytatów z hejterów nagrał też swego czasu Cezik. „Co to za biedak, dawno się sprzedał” będzie najłagodniejszym fragmentem. Reszty nie przytoczę.

Dodaj komentarz