Co trzeci nastolatek ogląda patotreści w sieci!

Patotreści – nieakceptowane społecznie, nieraz niedopuszczalne prawnie treści w internecie – powinniśmy traktować poważnie. Ich oglądanie ma zły wpływ na nasze dzieci. Można też przerazić się działaniami, które podejmują widzowie…

Patotreści najczęściej mają formę patostreamingu. Jest to emisja na żywo zachowań, które przekraczają normy społeczne (np. pokazywana jest agresja). Treści te mogą zachęcać do powielania patologicznych zachowań. Ponieważ wiele dzieci uważa, że patostreaming ilustruje prawdziwe życie, zatraca się wrażliwość na przemoc, krzywdę innego człowieka, nieakceptowalne zachowania. Postępuje znieczulenie.

Zagrożenia

Jak wynika z badań i raportu Patotreści w internecie, opracowanego przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę we współpracy z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, przy wsparciu Orange Polska, aż 37% badanych nastolatków (13-15 lat) oglądało patotreści!

Patotreści to poważne zagrożenie dla dzieci i młodzieży. Z jednej strony kontakt z wulgarnymi, pełnymi przemocy treściami może przestraszać, odczulać na krzywdę ludzką i promować szkodliwe wzorce zachowania. Z drugiej, w dobie kiedy dla młodych ludzi popularność w sieci jest ważną wartością, często marzeniem i celem, funkcjonowanie patologicznych nadawców, wraz z ich popularnością i doniesieniami o wysokich zarobkach może zachęcać do takiej formy aktywności online – powiedział Łukasz Wojtasik z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Jak podkreśla RPO Adam Bodnar, ogromnym problemem patostreamingu jest to, że są w nim ofiary, a co gorsza – ludzie płacą, żeby komuś działa się krzywda! Pozostaje pytanie, dlaczego ktoś chciałby oglądać takie treści…

Po co to oglądać???

Według pisarki i blogerki Pauliny Wilk, media głównego nurtu przetarły szlaki dla obniżenia norm i pogarszania jakości – mowa np. o programach typu Warsaw Shore. Patostreaming może mieć tez dla widza walor autentyczności, choć należy wiedzieć i pamiętać, że jest to ustawione, ponieważ patostremer i jego otoczenie odgrywają konkretne role.

Jak mówi prof. Anna Giza-Poleszczuk: straciliśmy środowiska i okazje do trenowania empatii, do trenowania wrażliwości, młodym ludziom brakuje zainteresowania i empatii ze strony dorosłych – dzieci czują się opuszczone. W Polsce z różnych powodów jest coraz słabsza i znika kontrola społeczna, która jest świetnym narzędziem. Nie mamy odwagi np. zwrócić uwagi awanturującej się młodzieży.

Co na to młodzież? Dlaczego oglądają?

  • 75% – ciekawość;
  • 29% – z nudów;
  • 24% – dla rozrywki.

Każda z młodych osób, która widziała patotreści, potrafiła podać przynajmniej jednego ich twórcę, co może wskazywać na stosunkowo dużą rozpoznawalność nadawców. Jednak tylko 18% zgadza się ze stwierdzeniem, że niektórzy twórcy tego typu nagrań im imponują. Większość osób (88%), które oglądały patotreści, twierdzi, że było to dla nich niepokojące doświadczenie. 82% młodzieży podaje w badaniu, że takie treści powinny być zakazane w internecie.

Kontrwywiad obywatelski

Jednym z celów Okrągłego Stołu jest edukacja rodziców i nauczycieli: pokazanie, że kontrwywiad obywatelski rozumiany jako działanie pojedynczych osób zgłaszających niedozwolone treści znalezione w sieci, może zmienić życie niejednego dziecka. Nie możemy pozostać obojętni – powiedziała mec. Zuzanna Rudzińska–Bluszcz, koordynatorka Okrągłego Stołu w Biurze RPO.

Wierzę, że tylko wspólna troska o jakość otaczającego nas świata, uczenie właściwego reagowania na zło i brak zobojętnienia na coraz większą brutalizację, przyniesie efekty – powiedział Konrad Ciesiołkiewicz, dyrektor w Orange Polska zajmujący się społeczną odpowiedzialnością przedsiębiorstw i relacjami publicznymi.

Prokurator Maciej Młynarczyk z prokuratury Warszawa Praga Północ, zajmujący się przestępstwami popełnianymi z użyciem internetu, podkreśla, że zgłoszenie patostreamingu wymaga dziś od obywatela pewnej determinacji. Ma się to zmienić, m.in. poprzez przygotowanie policjantów i prokuratorów, by nie bagatelizowali takich zgłoszeń.

Jak powiedziała prof. Anna Giza-Poleszczuk: konieczne jest „szczepienie” młodych ludzi i sprawienie, by nie chcieli tego oglądać. Zachowanie widzów jest tu kluczowe – brak zainteresowania i poparcia dla działań patostreamerów sprawi, że ich nadawanie straci rację bytu.

 Pełna treść raportu