2/3 dzieci w wieku szkolnym będzie pracować w zawodach, które dziś nie istnieją

Magia Palantirów, czyli… podstawowe zasady korzystania z internetu!

W książkach J.R.R. Tolkiena  pojawiają się magiczne kamienie – Palantiry. Umożliwiały szybkie przekazywanie informacji w postaci myśli. Pozwalały też na oglądanie całego świata, jeśli ktoś umiał się Palantirem posłużyć. Niestety, jeśli Palantirem posługiwał się ktoś niemądry, mógł zostać wprowadzony w błąd i pozwolić innym odczytać swoje myśli.

Tolkien nie dożył czasów internetu, ale w pewnym sensie przewidział internetowe niebezpieczeństwa. Komputer, smartfon czy tablet to właśnie taki Palantir, który daje dostęp do informacji, ale jednocześnie może wystawić użytkownika na niebezpieczeństwo. Tych niebezpieczeństw można dość łatwo uniknąć.

Nie bądź widoczny bardziej niż to konieczne

Korzystając z internetowych usług, być może zostaniesz poproszony o ujawnienie swojego imienia, nazwiska, adresu, telefonu, zdjęć, zdjęć swojego psa, informacji o zawodzie rodziców, swojego hasło do Facebooka… tylko po co miałbyś to robić?

Często po prostu będziesz o to proszony. Każda kolejna usługa będzie Cię zachęcać: “dodaj zdjęcia, uzupełnij swoje nazwisko”. Najczęściej nie musisz podawać tych wszystkich danych. Jeśli zrobisz to choć raz, te dane na zawsze wymkną się spod Twojej kontroli.

 

Pamiętaj, że możesz ujawnić dokładnie to, co TY chcesz ujawnić. Jeśli raz ujawnisz zbyt wiele, możesz bardzo żałować.

 

Nie nagrywaj i nie udostępniaj zbyt wiele

Posiadanie telefonu lub komputera z kamerą rodzi pokusę, aby uwiecznić coś nietypowego lub zabawnego. Niestety niektóre osoby traktują to jako zachętę do nagrywania rzeczy wstydliwych lub ryzykownych. Jest to zawsze niebezpieczne. Jeśli nagrasz siebie samego w takiej sytuacji, to nigdy nie wiesz, do kogo to nagranie trafi. Jeśli nagrasz kogoś innego, możesz skrzywdzić tę osobę. Czasami pojedyncze pomyłki kończą się przykrymi zdarzeniami i wyrokami. Uwierz nam – nie chcesz tego.

 

Tajemnice muszą zostać tajemnicami

Pewnych danych nie można podawać nigdy i nigdzie. Są to m.in. dokładne dane osobowe albo numery kart płatniczych Twoich rodziców. Tajemnicą muszą też pozostać hasła, jakich używasz do różnych usług. Nie powinno się ich nawet przesyłać mailem, SMS-em lub przez komunikator.

 

Traktuj hasła poważnie

Nie stosuj “słabych” haseł  (jak pisaliśmy tutaj:link). Zanim gdzieś podasz hasło, sprawdź, czy jesteś na właściwej i bezpiecznej stronie: czy  adres w przeglądarce zaczyna się od „https” i widnieje obok niego symbol kłódki. (dlaczego to ważne, piszemy tutaj:link). Sprawdź też, czy w adresie nie ma literówek i czy nie jest on podejrzanie długi, np. https://twojulubionyserwis.pl-stronalobuza.com

 

Nie daj się “złowić”

Jeśli odbierzesz maila lub inną wiadomość z prośbą o zalogowanie się na stronie po kliknięciu w link… nie rób tego! Prawdopodobnie ktoś próbuje wyłudzić od Ciebie hasło metodą tzw. phishingu. Link w mailu może prowadzić do fałszywej strony, a jego nadawcą mógł być ktoś inny niż sądzisz (więcej o tym piszemy tutaj:link).

 

Jeśli musisz się zalogować do danej usługi, po prostu sam(a) wejdź na stronę, upewnij się że jesteś na dobrej stronie.

 

Uważaj, gdzie się logujesz

Jeśli korzystasz z urządzenia w miejscu publicznym (np. w szkole), nie zapomnij się wylogować z usług po zakończeniu pracy. W miejscach publicznych stosuj prywatny tryb przeglądarki (tzw. tryb incognito).

 

Uważaj, co pobierasz na urządzenie

Zawsze znajdzie się wielu nieuczciwych ludzi, którzy chcieliby byś pobrał(-a) na swój telefon, tablet lub komputer jakąś treść, byś zainstalował(-a) jakiś program program, wyraził(-a) na coś zgodę. Często zachętą do zrobienia tego błędu jest obietnica, że dostaniesz upragniony film, pogram, tapetę, grafikę lub muzykę. Zachowaj ostrożność przy pobieraniu i najlepiej korzystaj ze sprawdzonych usług.

Jeśli pobierasz aplikacje na telefon, zwróć uwagę na uprawnienia dostępu, jakich żąda aplikacja. Przykładowo aplikacja uzyskująca dostęp do Twoich kontaktów może wysłać do Twoich znajomych wiadomość, której Ty wcale byś nie wysłał(-a).

 

Nie ufaj każdej reklamie i wpisowi na Facebooku

Niektóre reklamy internetowe są zwyczajnie nieuczciwe. Mogą Ci obiecywać nawet zwiększenie bezpieczeństwa komputera, podczas gdy ich prawdziwym celem będzie zainstalowanie na komputerze złośliwego oprogramowania. Nie warto też ufać reklamom, które obiecują wygranie iPhone’a, kody do gier albo narzędzia do sprawdzania, kto ogląda Twoje zdjęcia na Facebooku.

Należy też ostrożnie podchodzić do informacji  odbieranych przez Facebooka lub inny serwis społecznościowy. Czasami oszuści reklamują swoje strony,  publikując je jako newsy o sensacyjnych tytułach (np. o śmierci znanej gwiazdy albo o przedłużeniu wakacji o 2 tygodnie).

 

Dbaj o swoje urządzenie

Korzystaj z programów antywirusowych i pamiętaj o regularnym aktualizowaniu oprogramowania na swoim urządzeniu.

 

Nie rób czegoś tylko dlatego, że ktoś o to poprosił.

Ludzie potrafią naruszyć zasady bezpieczeństwa nie tylko w internecie, ale nawet w zwykłej rozmowie telefonicznej. Potrafią przesłać wrażliwe dokumenty do nieznanej sobie osoby, bo ktoś poprosił. Potrafią podać swoje dane osobowe komuś, kto po prostu zadzwonił.

Najlepiej jest wyrobić sobie jeden nawyk. Wstrzymaj się, jeśli ktoś chce od Ciebie jakiegoś działania w internecie lub podania jakichkolwiek danych. Zaczekaj! Spróbuj skorzystać z Google, by sprawdzić, czy dana prośba jest uzasadniona. Możesz też odłożyć decyzję na następny dzień. Jeśli ktoś chce, byś kliknął bardzo szybko, bo inaczej coś stracisz, najprawdopodobniej nie jest godny zaufania. Być może po chwili zrozumiesz, że spełnianie danej prośby wcale nie jest konieczne. Zawsze warto się zastanowić.

Autor: Marcin Maj

Dodaj komentarz