Komputer, tablet, smartfon, kręgosłup

Młody gracz, fan tabletu, początkujący bloger, e-czytelnik czy pilny e-uczeń – wszyscy mają ze sobą coś wspólnego. Od samego początku ich przygody z urządzeniami elektronicznymi należy dbać o prawidłową postawę, czyli wprowadzić na wyższy poziom słynne „Siedź prosto”.

Inwestycja (przed wszystkim naszego czasu i uwagi) w prawidłową postawę dzieci to inwestycja w ich prawidłowe nawyki i zdrowie na długie lata. Zaniedbania mogą nie tylko skutkować wadami postawy, ale też dolegliwościami zdrowotnymi innych układów, np. krążenia.  Jeśli nasze dzieci spędzają dużo czasu ze smartfonem, tabletem, komputerem (a spędzają), do znudzenia zwracajmy szczególną uwagę na kultywowanie dobrych nawyków.

Prosto i z podparciem

Przy korygowaniu postawy dziecka przy komputerze zwróćmy uwagę przede wszystkim na ułożenie pleców, przedramion i nóg:

  • plecy muszą być podparte od łopatek do odcinka lędźwiowego. Najczęściej próbujemy to załatwić hasłem „Siedź prosto”, ale lepiej zadanie to wykona wyprofilowane krzesło (fotel) lub poduszka lędźwiowa;
  • nogi powinny być ułożone tak, by kolana były zgięte pod kątem ok. 90 stopni. Ważne jest, by przy siedzeniu na krześle stopy nie zwisały luźno, tylko były podparte. Wszelkie siedzenie bokiem, na nodze czy z nogami podwiniętymi pod krzesło powinno być tępione. Jeśli dziecku trudno cały czas siedzieć w jedynej słusznej pozycji, może ewentualnie na krótko usiąść na krześle po turecku, jeśli pozwoli zapewnić to prawidłową wysokość ułożenia rąk;
  • ekran powinien być odsunięty ok. 40-70 cm od oczu – tak, by górna linia była na wysokości oczu, a do oglądania zawartości ekranu musimy co najwyżej lekko pochylić głowę. Jeśli pisząc na komputerze czujemy ból w karku, a głowa pochyla się coraz niżej, to znak, że musimy przesunąć na ekranie tekst, nad którym pracujemy.

  • przedramiona muszą być podparte i tworzyć jedną linię z nadgarstkami. Nadgarstki nie powinny wisieć w powietrzu ani być uniesione. Jeśli dziecko regularnie wykonuje powtarzające się czynności (np. gra przy użyciu myszki albo pisze posty na blog), jednostronnie przeciążając rękę, może być narażone na kumulujące się mikrourazy ręki od nadgarstka do barku. (RSI – Repetitive Strain Injury lub CTD – Cummulative Trauma Disorders). Objawami mogą być bezwład lub dotkliwy ból przedramienia. Ich pojawianie się łagodzą specjalne, tzw. ergonomiczne, myszki czy klawiatury.

Jeśli ekran będzie odsunięty od oczu na odległość 40-70 cm od oczu, a przedramiona podparte, łatwiej będzie powstrzymać się od zadzierania głowy do góry czy wysuwania jej do przodu w odcinku szyjnym. Zasady te pomagają powstrzymać odcinek szyjny od wysuwania się i tworzenia tzw. wdowiego garbu (bawolego karku). Jak ostrzegają pediatrzy, wśród młodych ludzi odnotowuje się prawdziwą plagę tej wady postawy. Warto zwrócić uwagę, że może wiązać się ona z niezdiagnozowaną wadą wzroku, kiedy dotknięta nią osoba nieświadomie wysuwa głowę do przodu, by widzieć zawartość ekranu.

Tablet na stole, najlepiej z myszką i klawiaturą

Dzieci (i nie tylko) dość często po prostu wpatrują w tablet – oglądają filmy albo czytają teksty. Powinny wówczas siedzieć przy stole, z opartymi na nich przedramionami (od łokci), a tablet powinien znajdować się na odpowiedniej podpórce, ok. 40 cm od oczu. Podobnie, jak przy korzystaniu z komputera oparcie przedramion na podłożu wymusza niejako prawidłową postawę i powstrzymuje odcinek szyjny kręgosłupa od wysuwania się i tworzenia wdowiego garbu. Pamiętajmy też o tym, że nikomu nie służy posługiwanie się wyłącznie ekranem dotykowym. Choć praca z myszką i klawiatura ma swoje wady (opisane powyżej), to jednak sprzyja tzw. motoryce małej i mobilności dłoni w dużo większym stopniu niż szuranie 1-2 palcami po ekranie.

Umiar i przerwy

Mało prawdopodobne jest, by udało nam się znacznie ograniczyć czas, w którym dzieci korzystają z komputera czy tabletu, nie jesteśmy też w stanie pilnować ich przez cały czas. Starajmy się zatem, by jak najszybciej nabrały dobrych nawyków. Obok prawidłowej postawy zwracajmy uwagę także na:

  • regularne przerwy, najlepiej co 45-60 min. W czasie przerwy najlepiej wstać oraz rozluźnić i rozciągnąć kręgosłup. Godne polecenia są ćwiczenia rozciągające górny odcinek pleców (z taśmą elastyczną), proste ćwiczenia mięśni karku (ruchy głową w różnych płaszczyznach) oraz zestaw dwóch pozycji z jogi (kot i krowa). Aby wykonać je prawidłowo, należy przechodzić z jednej do drugiej powoli (jak mówią nauczyciele jogi „krąg po kręgu”), czując wyraźnie, jak kręgosłup się rozciąga.

Przechodząc od „kota” do „krowy” robimy wdech, a wracając – wydech.
W końcowej fazie pozycji kota głowa jest luźno zwieszona, a ćwiczący powinien czuć,  jak pod
jej ciężarem rozluźnia się kark, a napięcia z dolnej części kręgosłupa stopniowo ustępują.

  • uprawiania sportów. Podstawą jest regularne wzmacnianie mięśni brzucha i pleców, które zapewniają utrzymanie prawidłowej postawy przy komputerze – jeśli tylko znamy teorię, a mamy słaby gorset mięśniowy, po 15 minutach wymuszonego prawidłowego siedzenia bolą nas plecy. Pływanie i ćwiczenia w wodzie (aqua aerobik), nordic walking, joga, pilates, ćwiczenia na dużej piłce – te sporty uprawiane regularnie pomogą w utrzymaniu mięśni pleców i brzucha w dobrej formie.

I jeszcze jedno – coś, co dla nas rodziców bywa najtrudniejsze. Jak wygląda nasza postawa przy komputerze? Czy nie siedzimy bokiem, na nodze, przy stoliku kawowym na kanapie, wisząc nad laptopem? Czy dziecko czasem widuje, jak się rozciągamy w przerwie pracy przy komputerze albo trochę śmieje się z naszego kota-krowy? Czy wzmacniamy mięśnie i znajdujemy czas na ogólnorozwojowy sport? Nie próbujmy przekazać dzieciom wszystkich powyższych mądrości jako wykładu, jednocześnie garbiąc się nad tabletem. Bystry potomek w codziennej praktyce zastosuje to, co widzi jako wzór, a nie to, co słyszy z ust niekonsekwentnego rodzica…

Dodaj komentarz