Światło niebieskie z ekranów groźne dla siatkówki. Jak sobie radzić?

Światło niebieskie, emitowane przez ekrany tabletów, komputerów i smartfonów, może prowadzić do uszkodzenia siatkówki oka oraz plamki żółtej. Specjalista radzi, co możemy zrobić, aby temu przeciwdziałać.

Światło widzialne to część promieniowania elektromagnetycznego odbierana przez siatkówkę oka. Ludzki narząd wzroku widzi je jako światło białe, w rzeczywistości jest to jednak mieszanka wielu barw, w zależności od częstotliwości fal świetlnych różnie odbierana przez siatkówkę. Nie wszystkie zakresy światła są korzystne dla układu optycznego człowieka, negatywne działanie ma zwłaszcza światło niebieskie. Nadmierna ekspozycja na ten rodzaj światła może powodować suchość i pieczenie oka, a także prowadzić do zmian zwyrodnieniowych siatkówki i plamki żółtej oraz uszkodzenia nerwu wzrokowego.

Prof. Jerzy Szaflik z Centrum Mikrochirurgii Oka „Laser” zauważa, że takie światło zazwyczaj emitowane jest w nadmiarze z tabletów i innych urządzeń elektronicznych, z których nagminnie ludzie korzystają. Nie znaczy to jednak, że mamy zaniechać korzystania z nich.

Jak mądrze żyć ze światłem niebieskim

Wyeliminowanie urządzeń z ekranami LCD z życia współczesnego człowieka jest niemożliwe, można jednak zmniejszyć negatywny wpływ emitowanego przez nie światła niebieskiego. Podstawą profilaktyki jest odpowiednie przygotowanie miejsca pracy, a więc takie umiejscowienie urządzeń elektronicznych, aby ekran znajdował się w odległości 40–50 cm od twarzy oraz nieco poniżej poziomu oczu. Równie istotne jest robienie regularnych przerw w pracy, najlepiej w odstępie 60–90 minut, by oczy mogły odpocząć. Warto wówczas odejść od komputera, patrzeć przez kilka minut na naturalną zieleń lub wykonać proste ćwiczenia.

Jakie? Prof. Jerzy Szaflik radzi, aby spojrzeć daleko i potem popatrzeć blisko. Można na przykład na szybie zaznaczyć małą kropkę tak, aby owa kropka była w osi jakiegoś punktu, to może być drzewo, dom, komin. Następnie patrzymy na ten przykładowy komin przez kilka sekund, potem patrzymy na punkt na szybie. Ustawiamy się przy tym w odległości 40 cm od okna, tak żeby nie ruszać oczami, tylko przenosić wzrok do bliży i dali.

Ćwiczenie to rozluźnia układ mięśniowy wnętrza oka, dlatego warto wykonywać je nawet kilkukrotnie w ciągu dnia. Dobre efekty daje również stosowanie okularów z powłoką antyrefleksyjną, zarówno w okularach korekcyjnych, jak i zerówkach. Powłoka ta powoduje odbijanie się nadmiaru światła niebieskiego od powierzchni soczewki okularowej, a tym samym chroni oko przed ich negatywnym wpływem. Najważniejsze jest jednak roztropne korzystanie z urządzeń elektronicznych, zwłaszcza w przypadku dzieci i młodzieży.

Ograniczyć „czas ekranowy”

Liczne badania pokazują, że polskie dzieci spędzają przed ekranami tabletów, komputerów i telewizorów nawet do pięć godzin dziennie. Zdaniem ekspertów czas ten powinien zostać znacznie ograniczony. Zaznajamianie się z nowoczesną technologią nie powinno mieć miejsca przed ukończeniem przez dziecko dwóch lat, potem można pozwolić maluchom na maksymalnie godzinę zabawy tabletem lub komputerem. W przypadku dzieci w wieku szkolnym czas ten można wydłużyć do dwóch godzin.

Ekspert nie chce powiedzieć, że dzieci i młodzież mają nie korzystać z tabletów. Oczywiście powinny. Natomiast na pewno nie jest korzystne, jeżeli przez wiele godzin dziecko, zamiast poświęcić trochę czasu na ruch, gra w dość prymitywne gry. W stosunku do dzieci czy młodzieży należy zatem wprowadzać pewne racjonalne ograniczenia. Profesor przestrzega, że młode oko dostosowuje się do pracy z bliska w sposób przewlekły. Konsekwencją jest występowanie krótkowzroczności szkolnej. Nie jest ona duża, ale kłopotliwa, bo wada wymaga wyrównania okularami.

Źródło: Newseria

Dodaj komentarz